06.04.2015

Widziałeś ją?

Widziałeś ją?
Codziennie siedzi z telefonem w rękach, jakaś maniaczka ! To uzależnienie! Powinno się to leczyć! Żyje tylko tym telefonem ! Jakaś psychiczna jest!
Kilka lat temu, zaginęła jej siostra. Cały czas czeka na telefon od policji, że ją znaleziono.
A on?! Cały czas obgryza paznokcie ! Fu, ohyda ! Nie dziwie się że nie ma przyjaciół, skoro wiecznie ma palce w buzi !
Ma raka, nie wie ile czasu mu zostało, denerwuje się i taki mu już pozostał nawyk.
A tamta dziewczyna, wygląda jak bezdomny, ma brzydkie używane ubrania ! Jakieś dziwne zielonkawe łachmany! W żadnym stopniu nie ma poczucia Stylu!
Jej rodzina jest biedna. Ledwo stać ich na chleb, a co dopiero na markowe ciuchy.



Ludzie, zawsze ocenią innego człowieka tylko po jego wyglądzie, nie znając wcześniej jego sytuacji i stanu rodzinnego. Mówimy to, co widzimy, zamiast się zatrzymać...zastanowić... Może osoba, którą właśnie wyśmialiśmy, ma problem, i potrzebuje pomocy? Może osoba, która płacze cicho w kącie, nie ma żadnych powodów do radości? Takim ludziom, trzeba pomóc. A nie od razu, sądzić że No, no on jest dziwny, bo...bo tak! Zanim kogoś skrytykujemy, najpierw dowiedzmy się, dlaczego ta osoba taka jest. Nie oceniajmy książki po okładce, bo to właśnie w środku, posiada ona najlepsze, po prostu się z tym kryje.













wianek-tally weijl || Cardigan-? || buty-vans || spodnie-bershka || koszulka-kappahl



19.03.2015

Nie kupuj, adoptuj!


Kilka dni temu... a właściwie 14 marca, wybrałam się z mamą i przyjaciółką do palmiarni w Poznaniu. Nie po to, by pooglądać jaszczurki, czy pozwiedzać różne sale z egzotycznymi zwierzakami, naszym celem nie było również zobaczenie wystawy żywych motyli, którą moja przyjaciółka Asia ekscytowała się najbardziej ;) -wszystko co teraz napisałam nie było naszym przybyciem do tego wspaniałego i bardzo egzotycznego miejsca. Wybrałyśmy się tam.. aby zaadoptować kotka. Przywiodła nas...informacja. Informacja o... "wystawie" kotów ze schroniska, które niezwłocznie potrzebowały domu. Planowałyśmy takowego zwierzaka od dwóch tygodni, więc sprawa z zabraniem kotka, była mega mega szybka.




Pewnie spytacie...dlaczego nie kupiłaś rasowego? Przecież nie wszystkie są takie super drogie. A te ze schroniska są brudne, i takie...zwyczajne. Nie lepiej było wziąć na przykład takiego pięknego persa, czy rosyjskiego? Są tak ślicznie umaszczone, w dodatku wydają się być mądrzejszę i są taaakie słodkie. A taki brudny kocur ze schroniska? phi! jeszcze ci będzie śmierdział! Będzie ci się załatwiać w caałym domu! Nie zaufa ci, bo to przecież kot ze schroniska!



Pisząc tą wcześniejszą treść, aż... zachciało mi się płakać. Naprawdę, nie rozumiem ludzi, którzy właśnie tak uważają... Przecież, to też jest w jakiś tam sposób zło. Bądźmy równi! Nie traktujmy takich zwierząt gorzej ! One bardziej potrzebują domu. W wielu przypadkach, te stworzonka, były po okropnych przeżyciach. Po katowaniu... porzuceniu...ale bywały przypadki, gdy ktoś po prostu oddał zwierzaka w ręce schroniska, ponieważ na przykład sobie nie radził, lub miał problemy materialne, to jest zrozumiałe. Ale żeby dyskryminować koty psy i inne zwierzaki ze schroniska?! Powinniśmy traktować je tak samo! Naprawdę lepiej dać dom...rodzinę...miłość...zwierzakowi, który tego na prawdę potrzebuje, Aniżeli kupić kota z hodowli, w której jest traktowany po królewsku. Stworzonko, które zaadoptujesz, będzie ci do końca życia wdzięczne. Na prawdę warto. Pamiętaj "Zwierzak ze schroniska, jest taki jak z hodowli, lecz kocha mocniej...". Adoptując dasz zwierzakowi kochający dom, i prawdopodobnie uratujesz go.


Planujesz psa..kota... a może jeszcze inne zwierze? Nie kupuj, zaadoptuj !






Jak zapewne widać kot nie był zbyt skory do współpracy :D Ale nie martwcie się, jej to nie męczy ;)

A ty jakie masz zdanie na ten temat ? Napisz w komentarzu!

                      ----------------------------------------------------------------------------------------

    Jakiś czas temu założyłam grupę moich czytelników. Lubisz mojego bloga? [KONIECZNIE DOŁĄCZ :)]




               

12.03.2015

Co u mnie?

                  Hej! Gdzie ja byłam !? Co się stało?? Czemu tak długo posta nie było? 
Otóż... nie miałam czasu i i i to w ogóle nie siadałam do komputera i w ogóle to nauka i i w ogóle to nie. Prawda jest taka-nie bede klamac- ze po prostu nie chcialo mi sie . Złapał mnie leń, ale to raczej nic dziwnego bo wiele osób tak ma, i nic na to nie poradzimy. Można próbować go zwalczać ale wiecie. Ciężko. Co tylko zasiadałam do laptopa i sobie myślę "a napisze wreszcie tego posta", "a okaże jakiś znak życia" . No i.... jestem. Wróciłam, biorę się za siebie, bo bardzo bardzo nie chce zaniedbać bloga, bo jest to moje zainteresowanie.
W ostatnim tygodniu, byłam na prawdę zawalona:sprawdzianami, kartkówkami, a że staram się o pasek, to dużo się uczę-nie ukrywam. Poza tym, mam też na głowie kilka spraw rodzinnych i muszę się też właśnie nimi zająć. Zrobiłam dla was taką ładną sesję, kiedy jeszcze bardzo świeciło słońce, czekały sobie te zdjęcia, oj długo ale proszę ! Są! c: 














                                                                                            Evie ♥

26.02.2015

Zlot czytelników Poznań - 21.02

Sobota 21 lutego...była najwspanialszą sobotą w całym moim życiu. No może nie w całym życiu..ale można powiedzieć że najlepszy dzień w tym roku. W tym wyjątkowym dniu, odbył się zlot czytelników szczurka oraz kaili. Zebraliśmy się w Poznaniu, to super, bo właśnie w Poznaniu mieszkam. Spotkaliśmy się około godziny 14, przed galerią City Center. Ja z moją przyjaciółką z którą tam jechałam, byłyśmy już gdzieś pół godziny przed przyjściem Karli i Agaty.


                                                          ^zdjęcie pochodzi z bloga Kaili ^

                                                            ^zdjęcie pochodzi z bloga Szczurka ^
to zdjęcie mnie urzekło. Jest ono urocze, Karolina to cudowna i bardzo miła osoba! to zdjęcie również pochodzi z jej bloga
                                        ^   zdjęcie jest z bloga szczurka ^

Na samym początku, większość z nas (włącznie ze Szczurkiem i Karoliną) była spięta i trochę zawstydzona, przez co cały czas, mówiła tylko Kaila, potem dołączył się trochę Szczurek...i potem już wszyscy normalnie zadawali pytania...rozmawiali itp. Na początku troszkę opowiedzieliśmy o sobie, a później wstaliśmy porobić zdjęcia z prowadzącymi. Szczerze? Tych zdjęć było PEŁNO ! Każdy robił kilkanaście zdjęć, niestety mi udało się zrobić tylko 4, ponieważ telefon którym miałam zamiar robić zdjecia...się zepsuł. Fotki robiłam telefonem mojej koleżanki.
Czas nam zleciał niestety bardzo, ale to bardzo szybko i trochę szkoda że zlot był tak krótki, ale zapewniam że bardzo miło spędziłam tam czas ! Mam nadzieję, że na kolejny zlot również pojadę ! :)




                                                           PAPA !                                                                  
                                                                                                                            Evie ♥