19.03.2015

Nie kupuj, adoptuj!


Kilka dni temu... a właściwie 14 marca, wybrałam się z mamą i przyjaciółką do palmiarni w Poznaniu. Nie po to, by pooglądać jaszczurki, czy pozwiedzać różne sale z egzotycznymi zwierzakami, naszym celem nie było również zobaczenie wystawy żywych motyli, którą moja przyjaciółka Asia ekscytowała się najbardziej ;) -wszystko co teraz napisałam nie było naszym przybyciem do tego wspaniałego i bardzo egzotycznego miejsca. Wybrałyśmy się tam.. aby zaadoptować kotka. Przywiodła nas...informacja. Informacja o... "wystawie" kotów ze schroniska, które niezwłocznie potrzebowały domu. Planowałyśmy takowego zwierzaka od dwóch tygodni, więc sprawa z zabraniem kotka, była mega mega szybka.




Pewnie spytacie...dlaczego nie kupiłaś rasowego? Przecież nie wszystkie są takie super drogie. A te ze schroniska są brudne, i takie...zwyczajne. Nie lepiej było wziąć na przykład takiego pięknego persa, czy rosyjskiego? Są tak ślicznie umaszczone, w dodatku wydają się być mądrzejszę i są taaakie słodkie. A taki brudny kocur ze schroniska? phi! jeszcze ci będzie śmierdział! Będzie ci się załatwiać w caałym domu! Nie zaufa ci, bo to przecież kot ze schroniska!



Pisząc tą wcześniejszą treść, aż... zachciało mi się płakać. Naprawdę, nie rozumiem ludzi, którzy właśnie tak uważają... Przecież, to też jest w jakiś tam sposób zło. Bądźmy równi! Nie traktujmy takich zwierząt gorzej ! One bardziej potrzebują domu. W wielu przypadkach, te stworzonka, były po okropnych przeżyciach. Po katowaniu... porzuceniu...ale bywały przypadki, gdy ktoś po prostu oddał zwierzaka w ręce schroniska, ponieważ na przykład sobie nie radził, lub miał problemy materialne, to jest zrozumiałe. Ale żeby dyskryminować koty psy i inne zwierzaki ze schroniska?! Powinniśmy traktować je tak samo! Naprawdę lepiej dać dom...rodzinę...miłość...zwierzakowi, który tego na prawdę potrzebuje, Aniżeli kupić kota z hodowli, w której jest traktowany po królewsku. Stworzonko, które zaadoptujesz, będzie ci do końca życia wdzięczne. Na prawdę warto. Pamiętaj "Zwierzak ze schroniska, jest taki jak z hodowli, lecz kocha mocniej...". Adoptując dasz zwierzakowi kochający dom, i prawdopodobnie uratujesz go.


Planujesz psa..kota... a może jeszcze inne zwierze? Nie kupuj, zaadoptuj !






Jak zapewne widać kot nie był zbyt skory do współpracy :D Ale nie martwcie się, jej to nie męczy ;)

A ty jakie masz zdanie na ten temat ? Napisz w komentarzu!

                      ----------------------------------------------------------------------------------------

    Jakiś czas temu założyłam grupę moich czytelników. Lubisz mojego bloga? [KONIECZNIE DOŁĄCZ :)]




               

4 komentarze:

  1. Jestem na Twoim blogu pierwszy raz, ale muszę przyznać, iż bardzo pozytywnie mnie zaskoczyłaś. Masz świetny styl pisania, a do tego masz piękne zdjęcia. Zdecydowanie od teraz jeden z moich ulubionych. Nic dodać nic ująć! Oczywiście zaobserwowałam i czekam na kolejne wpisy!:)
    MÓJ BLOG- KLIKNIJ

    OdpowiedzUsuń
  2. kotek jest cudowny :) fajnie wyglądasz

    http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O jeeej jaki slodki :*
    Super, że zaadoptowałyście, a nie kupiłyście od kogoś, bo to na prawdę dla tego kotka duże szczęście :)
    Ja miałam sytuację, że 3 lata temu po moim podwórku kręcił się rudy, bezdomny piesek. Aby zwrocic na siebie uwage zabierał nam buty z tarasu haha. Kilka dni pozniej moi rodzice zaczeli go dokarmiac. Czul sie u nas juz jak w domu, wiec go zostawilismy i do dzis jest z nami :) Sama powiedzialam rodzicom, ze skoro jest bezdomny, to po co kupic od kogos psa, jak mozna z wlasnej woli wziac bezdomnego.
    PS Na prawdę super post :) Trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń